Kim był Henryk Batuta?

Dzisiejsze czasy dają nam dostęp do wiedzy w stopniu niespotykanym dotychczas. Natłok zalewających nas informacji powoduje, że wiele osób się gubi. Wiele osób posługuje się też fałszywą informacją, aby uzyskać korzyści kosztem naiwnych i ignorantów. Dlatego warto korzystać z internetu, aby mieć dostęp do interesujących nas wiadomości. Warto jednak przy tym nie zapominać o sceptycznym przyjmowaniu ich jako faktów. 

Wiele osób używa Wikipedii jako źródła wiadomości. Jeśli chcemy dowiedzieć się czegoś, to wystarczy, że wpiszemy zapytanie do przeglądarki i po chwili na ekranie wyświetla się link do artykułu omawiającego problem, którego rozwiązania poszukujemy. 

Powszechnie jednak jest powtarzany stereotyp, o tym że Wikipedia nie jest wiarygodnym źródłem informacji. Zresztą jak cały internet. Jest to nieprawda. Tylko osoby nie znające się na rzeczy mogą takie opinie wypowiadać. Zresztą jest to chyba ogólna przypadłość ludzka. Ci którzy się nie znają, to wypowiadają się najbardziej autorytarnie i negatywnie o danym zagadnieniu. Nie dotyczy to przecież tylko internetu. W większym jeszcze zakresie ignoranci znajdą sposoby na powszechne bolączki - nadwagę, problemy zdrowotne, problemy finansowe, a największym polem do dyskusji jest polityka. Jest w osobnikach rodzaju ludzkiego tendencja prezentowania swojej wiedzy innym, niż jej chłonięcia. A jeśli można z tego wyciągnąć jakieś profity, to nagle ignoranci stają się ekspertami. Powstają wtedy takie dziedziny “wiedzy” jak homeopatia, religia, wróżbiarstwo, jasnowidzenie, itd. Naiwnych nie brakuje, żeby takim “magom” nabijać kasę. 

W dzisiejszych czasach internet staje się platformą dostępu do całej wiedzy ludzkości przez każdego człowieka. Takie jest założenie. Praktyka idzie w tym kierunku. Jednym z podstawowych celów firmy Google jest udostępnienie całej wiedzy ludzkości - każdemu człowiekowi. Na podobnych założeniach oparte jest działanie Wikipedii.


Okazuje się, że myśl taka nie jest nowa. Już Pliniusz Starszy w czasach starożytnych napisał swoją Historię Naturalną. Była to książka składająca się z 37 rozdziałów. Autor zawarł w niej całą dostępną mu wiedzę z zakresu przyrody, medycyny, architektury i innych dziedzin ważnych w tamtych czasach. W przedmowie do swego dzieła zaznaczył, że wiedzę swą zaczerpnął z prac dwustu innych autorów, a także z własnych obserwacji. W wiekach średnich i późniejszych wielu autorów miało ambicję do tworzenia kompilacji i tworzenia książki, zawierającej całą wiedzę. W osiemnastym wieku powstały pierwsze encyklopedie w nowoczesnym rozumieniu. Ich twórcami byli Diderot i d’Alembert we Francji. W Anglii znaleźli się szybko ich naśladowcy. Były to pierwsze dzieła prezentujące artykuły na różne tematy w sposób systematyczny. Autorami artykułów byli ludzie mający wiedzę w danym temacie. Tematów było wiele, więc autorów całej księgi, też było wielu. Były to prace zbiorowe. Ogrom zadania przekraczał możliwości poszczególnych jednostek.

W wieku dwudziestym procedury tworzenia encyklopedii rozbudowały się. Pieczę nad tworzeniem encyklopedii rozpościerały instytucje pod egidą rządową. Były to najczęściej komitety naukowców. Proces pisania był sformalizowany. Artykuły pisali specjaliści z danej dziedziny, a inni specjaliści byli recenzentami. Chodziło o to, żeby treść artykułów była jak najbardziej rzetelna. Oparta na potwierdzonych faktach i pozbawiona skrzywień ideologicznych. Nie do końca się to udawało, jako że przecież rządy finansowały powstawanie tych ogromnych dzieł. Przykładem takich opracowań to: Wielka Encyklopedia PWN, Encyclopaedia Britannica, czy Wielka Encyklopedia Radziecka. 

Życie płynie szybko, a proces tworzenia i wydania drukiem takich dzieł jest długotrwały. Informacje niejednokrotnie stawały się nieaktualne, zanim dotarły do czytelnika. Dotyczyło to szczególnie danych naukowych i biograficznych. Ludzie umierają. Nauka wciąż odnajduje nowe fakty i buduje nowe teorie. W raz wydrukowanych książkach nie da się zmienić treści. Dostosować do sytuacji, podać nowych faktów. Jeśli weźmiemy do ręki stary tom encyklopedii radzieckiej, to nie znajdziemy tam informacji, że Breżniew umarł. Fakt sam w sobie może nie jest aż tak istotny, natomiast czas płynie, a cały świat się zmienił nie do poznania. W księgach tylko papier zmienił odcień na żółciejszy, a okładki pokrył kurz.


Dzisiaj technologie komputerowe, oparte na wyświetlaniu informacji przy pomocy urządzeń elektronicznych umożliwiają łatwy i szybki sposób edytowania treści. Każdy może coś napisać i opublikować w internecie. Jego praca będzie momentalnie dostępna na całym świecie. Skoro tak, to można utworzyć wspaniałą encyklopedię, której treść można aktualizować bez przerwy. 

To nie jest tak, że idea Wikipedii, takiej jak istnieje w obecnej formie narodziła się w jednej chwili. Pierwsze pomysły powstały już w 1993 roku i w zasadzie opierały się na możliwości zarabiania pieniędzy z reklam w serwisie oferującym darmową wiedzą. Dopiero kiedy powstała fundacja pod nazwą Wikimedia Foundation możliwe było zrezygnowanie z zarabiania na usługach serwisu. Koszty prowadzenia działalności są pokrywane ze zbiórek publicznych.

Aby zrozumieć działanie Wikipedii, trzeba zacząć od wyjaśnienia słowa “wiki” w nazwie. W roku 1994 Ward Cunningham napisał oprogramowanie, którego przeznaczeniem było stworzenie możliwości do wpisywania treści przez wiele osób na stronę internetową. Miało to usprawnić pracę zespołową i przyspieszyć osiąganie efektów. Do nazwania swojego programu użył hawajskiego słowa “wiki” (wym. łiki), co oznacza “szybki”. Sam autor przyznał, że nazwa przyszła mu do głowy podczas podróży autobusem podczas pobytu na Hawajach. Wiki znaczy szybki, a WikiWiki bardzo szybki. Tę cechę oprogramowania chciał podkreślić w nazwie. I właśnie to oprogramowanie zostało wykorzystane, aby umożliwić wielu osobom wpisywanie artykułów.
Oprogramowanie istniało więc i było gotowe do użycia zanim wykrystalizowała się idea tworzenia wolnej encyklopedii na zasadzie wolontariatu. Kiedy jednak sprawa ruszyła, to szybko zaczęła rosnąć jak kula śniegowa. Powszechnie pomysł się spodobał i w wielu krajach powstały podobne organizacje. Obecnie Wikipedia dostępna jest w 253 językach. W dalszym ciągu jednak Wikipedia anglojęzyczna jest najbardziej rozbudowana. Liczba artykułów w języku angielskim stanowi ok. 15% zasobów światowych, a liczba haseł przekroczyła 5 milionów. Polska Wikipedia zawiera ponad milion haseł. Dla porównania - Encyklopedia PWN zawiera 122 tysięcy haseł. 

Artykuł do Wikipedii teoretycznie może napisać każdy. Trzeba jednak spełnić kilka warunków. Najpierw się zarejestrować. Po napisaniu artykułu, zanim się on ukaże publicznie, zostanie dopuszczony przez upoważnionych redaktorów. Chodzi o to, żeby treści publikowane były zgodne z prawem i nie zawierały jawnych bzdur. Jednak największą rękojmią rzetelności informacji, jest możliwość wnoszenia poprawek przez czytelników i zgłaszania nieprawidłowości. Wśród osób czytających znajdują się specjaliści ze wszystkich dziedzin. Łatwo jest więc wyłapać fałsz i sprostować treść.Wielką zaletą Wikipedii jest właśnie możliwość bieżącej aktualizacji. W przypadku danych biograficznych znanych osób, nowe wydarzenia są dodawane praktycznie w czasie rzeczywistym. Co więcej, sami zainteresowani mają możliwość korygowania danych. Tak jest w przypadku żyjących znanych osobistości. W przypadku ich śmierci, informacje o takim fakcie pojawiają się zazwyczaj już w ciągu godzin od zdarzenia. Podobne zasady dotyczą wydarzeń z dziedzin wiedzy, które zazwyczaj są tematem artykułów encyklopedycznych. 

Generalnie można więc powiedzieć, że Wikipedia jest rzetelnym źródłem. Nie zwalnia to jednak czytelnika ze sceptycyzmu. Tak jak w każdej innej dziedzinie, informacje uzyskane z Wikipedii należy konfrontować z innymi źródłami i potwierdzać ich prawdziwość. Dotyczy to jednak wszystkich źródeł wiedzy. W dzisiejszych czasach dziecinnie łatwo zauważyć - w porównaniu z faktami naukowymi - jak fałszywy jest opis świata przekazany przez Biblię. 

Tak jak encyklopedie oficjalne podlegają naciskom np. politycznym, tak Wikipedia jest dziełem internautów. Zdarzają się więc informacje całkowicie zmyślone. W polskiej wersji sztandarowym przykładem jest postać Henryka Batuty. Wzięło się to stąd, że w Warszawie istnieje ulica Batuty. Grupka młodych ludzi dla żartu wymyśliła postać do której nazwa ulicy mogła zostać dopasowana. Zdjęcie tabliczki z nazwą ulicy zostało specjalnie zmienione, żeby uwiarygodnić całą sytuację. Wszystko wyszło na jaw dopiero kiedy ktoś zauważył, że oryginalna tabliczka wygląda inaczej niż na zdjęciu. Obecnie w Wikipedii nie ma już biogramu Henryka Batuty. Za to jest artykuł opisujący całą sytuację.

Warto więc wyrobić sobie sceptyczny sposób patrzenia na informacje docierające do naszej świadomości. W Wikipedii spotkaliśmy się z żartem. W życiu spotkamy wiele sytuacji, kiedy ktoś karmi nas fałszem z chęci zysku. Internet nie jest domeną oszustów. Oszuści istnieją od zawsze. A internet stał się dla nich tylko nowym polem działania.








A co mówi sam autor oprogramowania wiki Ward Cunningham? Kliknij tutaj.
Ward Cunningham - twórca oprogramowania wiki